Buty ważna sprawa!!!
Po szlifie w adidaskach miałem niefajnie spuchniętą lewą stopę więc postanowiłem kupić jakieś obuwie bardziej nadające się do jazdy i nie zbankrutować.
Wybrałem Adrenaline CRX, płaciłem coś koło 360 pln.
Nie mam za dużego porównania,to moje pierwsze tego typu buciki,jeżdziłem w nich w lato jaki w grudniu, dało radę

Generalnie jak było zimno to całą moja uwagę zajmowały skostniałe z zimna ręce, wydaje mi się że używając odpowiedniej skarpetki da rade i w zimie

Nic nie odpadło,nic się nie podarło, myślę że mogli dać wyżej sięgający zamek.
Nawet w miarę wygodnie da się w nich chodzić (wiadomo,czasem trzeba dojść z baru do motocykla

)
Crash testów jeszcze nie przeprowadzałem i wolę tego nie robić.
Po zakupie nie czując na kostkach łopotu falujących nogawek spodni jakoś zacząłem szybciej jezdzić (na prostych ma się rozumieć

)