r   e   k   l   a   m   a

[F1,F2,F3,F4] Moja Honda nie pali

Hurricane F1 PC19 (1987-1988), F1 PC23 (1989-1990), F2 PC25 (1991-1994), F3 PC31 (1995-1996), F3 PC31 (1997-1998), F4 PC35 (1999-2000), F4i PC35 (2001-2006), F Sport PC35 (2001-2002)

Moderatorzy: Majki, maciekx, prezes

Re: [F1,F2,F3,F4] Moja Honda nie pali

Postautor: mano88 dodano: 01 mar 2016, 19:44

Wiec tak. Odpalam moto i raz przejade 10km, a raz 5 i sie zaczyna. A wyglada to tak:
Jade i zaczyna przerywac. Raz jak puszcze gaz, a raz jak mu wkrece. Jakby ktos mi odcial paliwo, nagle zalapie, skoczy, idzie chwile na 2 gary i kaput. Gasnie. No kurka, nie umiem tego opisac tak dokladnie.
Pozniej jak ostygnie to musze mu strasznie wysoko jalowe obroty odkrecic na srubke, gdzies na 3tys minium bo raz zgasnie raz nie, ale pozniej jak go przepaluje to idizie fajnie, ale znowu moze zgasnac jak jade wolno na wysokich biegach.
Tak teraz mi sie wydaje, ze dzialo sie to przewaznie na 4 lub 5 biegu, wlasnie malo kiedy jak mialem duze obroty, ale nie sugerowac sie tym bo moze mi sie wydawac. A tak ogolnie, to zawsze jak jest cieplo i zawsze jak wskaznik temp przekroczy srodek i idzie troche w gore.
Wtedy mi gasilo bo mialem bezpiecznik spalony z wentylatora i jak sie mial zalaczac, to dzialo sie to samo. Po wymianie bezp. i regulator wlaczenie wentylatora nie sprawialo problemow.
sory no, chaotycznie to opisalem, ale nie umiem inaczej bo sie wszystko naraz dzieje.
odciete paliwo, jakbym mu zaplon wylaczyl.
Jesli cos z tego zrozumiesz, to szacunek.
mano88
 
Posty: 27
Rejestracja: 04 sie 2012, 13:05
Lokalizacja: pruchna
Sprzęt: F4

Reklama

Re: [F1,F2,F3,F4] Moja Honda nie pali

Postautor: Majki dodano: 01 mar 2016, 22:11

Cos poza regulatorem i bezpiecznikiem bylo zmieniane/serwisowane?
Pompa paliwa, gazniki, swiece, zawory, bak sie nie zasysa?
Moto w oryginale czy jakis ulep?
łutututututututtutu...
Awatar użytkownika
Majki
Moderator
 
Posty: 4195
Rejestracja: 03 maja 2009, 23:49
Lokalizacja: Łódź
Sprzęt: Samoróbka

Re: [F1,F2,F3,F4] Moja Honda nie pali

Postautor: mano88 dodano: 02 mar 2016, 16:36

Ja wymienilem olej, filtr pow. i benzyny. Wymienialem plyn chlodniczy, ale chyba zapominalem o jednej srubce, bo cos mi swita i byc moze nie byl wymieniony caly. Jedyna moja "przerobka", to zmieniony tlumik wydechowy na dominatora i nic pod niego nie zmienialem, ale po zmianie na seryjny dalej dzialo sie to samo.
A tak to wszystko mi sie wydaje sie seryjne.
Swiec nie wymienialem.


To wszystko wyglada jakby dostawal za duzej temperatury i wtedy go odcina. Jest mozliwosc, ze jesli nie spuscilem calego plynu chlodniczego, to moglem porobic jakies bable powietrza (nie zabij smiechem), ktore sie 'uaktywniaja' jak jest wysoka temperatura? i wtedy nie ma przeplywu czegos tam i czegos i wylacza zasilanie?
A tak, to nie pamietam kiedy sie to zaczelo dziac..... czy po mojej ingerencji w wymiany, czy przed.
No i czy jest mozliwosc, ze to wina nie wyregulowanych zaworow? Ze jak sie rozszerza to blokuja przeplyw paliwa czy cos.. a jak sie ochlodza to sie kurcza i wraca do normy?
mano88
 
Posty: 27
Rejestracja: 04 sie 2012, 13:05
Lokalizacja: pruchna
Sprzęt: F4

Re: [F1,F2,F3,F4] Moja Honda nie pali

Postautor: Majki dodano: 03 mar 2016, 11:29

Cieżko się to czyta i jakoś sensownie nadążyć bo skaczesz z śrubki na śrubkę.

Sprawdź to co ci pisałem:

1. Czy bak się nie zasysa?
Jak nie ma odpowietrzenia bo zagiąłeś wężyk to po jakiś 10-15min ci zgasi moto
2. Pompa paliwa.
Mnóstwo porad juz było jak ją sprawdzić
3. Cewkofajki do sprawdzenia.
4. Świece i gaźniki niby nie powinny mieć wpływu skoro normalnie chodzi, a potem gaśnie. No ale zawsze można zrobić serwis, a świece wymienić skoro nie wiadomo ile mają lat.
5. Zawory
Też mogą mieć wpływ ale to bardziej moto by miało opory odpalić na rozgrzanym piecu, dłużej byś go musiał kręcić. Źle wyregulowane zawory raczej ci pieca nie zatrzymają. Chyba, że moto ma 100k przebiegu i nigdy nie miało regulowanych... No i tu właśnie jaki moto ma przebieg? Zawory co ok 25-30k sie sprawdza (zalezy jakie moto)
6. Zapowietrzona chłodnica nic do tego nie ma, najwyżej ci temp pieca na czerwone pole wleci i uszczele pod głowicą szlak trafi. Cięzko stwierdzić co to znaczy dla ciebie wysoka temp, to jest wysokoobrotowy silnik i temperatury rzędu 100st to normalka. Jakieś zdjęcie ułatwiłoby sprawę.
Kolejna kwestia to jak odpowietrzyłeś układ i czy w ogóle? Odpowietrza się odpalając i rozgrzewając moto na otwartym korku chłodnicy, jak ubywa poziomu płynu to dolewasz.

A teraz do roboty bo samo się nie naprawi ;)
łutututututututtutu...
Awatar użytkownika
Majki
Moderator
 
Posty: 4195
Rejestracja: 03 maja 2009, 23:49
Lokalizacja: Łódź
Sprzęt: Samoróbka

Re: [F1,F2,F3,F4] Moja Honda nie pali

Postautor: mano88 dodano: 03 mar 2016, 15:55

Dzieki Majki za podpowiedzi. Bede mial wiecej czasu sprawdze to co dam rade.
A za chwile popatrze jak sprawdzic czy bak mi nie zasysa, bo jakis jeden, lub dwa wezyki mi faktycznie wisza, chyba ze jakos inaczej sie to ma ze sprawa. Jeszcze raz dzieki i szukam o zasysaniu, bo to bede w stanie chyba najszybciej sprawdzic.
Pozdro
mano88
 
Posty: 27
Rejestracja: 04 sie 2012, 13:05
Lokalizacja: pruchna
Sprzęt: F4

Re: [F1,F2,F3,F4] Moja Honda nie pali

Postautor: Majki dodano: 03 mar 2016, 20:21

Z bakiem prosta sprawa jak Ci moto zgadnie po tym zagrzania to otwórz wlew paliwa. Jak Ci psyknie jak słoik kiszonych ogórków po zimie to się zapowietrza.
łutututututututtutu...
Awatar użytkownika
Majki
Moderator
 
Posty: 4195
Rejestracja: 03 maja 2009, 23:49
Lokalizacja: Łódź
Sprzęt: Samoróbka

Re: [F1,F2,F3,F4] Moja Honda nie pali

Postautor: mano88 dodano: 03 mar 2016, 22:12

Odkrecilem bak i nic tam nie widzialem. Jeden wezyk mi wypadl z 'dziurki', a drugi byl prosty. To samo po zalozeniu, wiec NIESTETY to nie bak.
Na razie nie mam jak sprawdzic podczas jazdy, bo kapke zimno. A jestem tak w 80% przekonany, ze dzieje sie to tylko i wylacznie, jak jest na dworze goraco.
Kurde myslalem, ze to bak bo byl jakis wezyk pokrzywiony jak cholera, taki cienki, ale okazalo sie, ze w srodku ida jakies kable.

Jak byly te upaly, po min 30 stopni, to nawet nie udawalo mi sie przejechac 10km. A jak konczyl sie sezon dla mnie, gdzies kolo wrzesien/pazdziernik i jechalismy z kumplami w gory, to przejechalem co najmniej 30-40km (za przeproszeniem) z palcem w du***.
Nie chce tez dawac motoru do mechanika z moim opisem, bo sie okaze ze musze wymienic pol motoru i najlepiej cala elektryke i cholera wie co jeszcze.

Jak bedzie troche cieplej, to ubiore ciuchy, zatankuje motor i pojezdze do okola wioski, az mi zgasnie. Sprobuje zalatwic kamere, to nagram co sie tam dokladnie dzieje. Jednak ja dalej twierdze, ze to cos przez za wysokie temperatury, wiec wydaje mi sie, ze wszystko bedize w porzadku.

I ostatnie pytanie i juz sie tu nie odzywam, bo moge spamowac niepotrzebnie.
Moze to byc wina slabego paliwa?? Ze z tamtej stacji nie dziala, a na innej bedzie? Wiadomo, kazde inne.

pozdrawiam i juz koncze, dopoki nie uda mi sie nagrac filmiku z objawami.
mano88
 
Posty: 27
Rejestracja: 04 sie 2012, 13:05
Lokalizacja: pruchna
Sprzęt: F4

Re: [F1,F2,F3,F4] Moja Honda nie pali

Postautor: t-m-s dodano: 04 mar 2016, 00:14

nie no jakbys mial problem z paliwem,to nawet na zimnym by motocykl szalał, dławilby sie pewnie, to po pierwsze. pisales,ze filtr benzyny wymieniales, jest on zalozony w dobrym kierunku?
Awatar użytkownika
t-m-s
 
Posty: 156
Rejestracja: 29 gru 2015, 22:24
Sprzęt: CBR F2

Re: [F1,F2,F3,F4] Moja Honda nie pali

Postautor: mano88 dodano: 04 mar 2016, 18:26

Zalozylem go tak jak stary, Bede mial checi to pojde zrobie fotke i zedytuje posta i wstawie.

A te cewkofajki co Majki pisal. Moze jak sie za duzo nagrzeja, to dostaja przebicia? Bo przez chwile idzie na dwa gary, czy jak to sie tam mowi, pozniej go dlawi i nawet szarpanie manetka nic nie daje, a pozniej gasnie.
mano88
 
Posty: 27
Rejestracja: 04 sie 2012, 13:05
Lokalizacja: pruchna
Sprzęt: F4

Reklama

Re: [F1,F2,F3,F4] Moja Honda nie pali

Postautor: t-m-s dodano: 16 cze 2016, 07:39

siemanko.mam maly problem ze sprzetem f2. Ostatnio jak jest zimna,to odpala na ssaniu, obroty moment wzrosna do ok 3k (juz przy przegazowce czuje, ze dlawi cos jakby paliwo nie dochodziło albo za duzo, nast na full ssaniu caly czas trzymajac spadaja do 2k nawet 1.7 (co sie,wczesniej nie dzialo,bo powinny jeszcze wzrosnac i wtedy dawalem na pol ssanie) i ani mysle tu zdjac ze ssania,bo gasnie i juz du**. Zdarzyło mi sie tak juz 3 razy. Raz rano przed robota odpali, a raz stoje i mecze.. Dzisiaj to samo. Daje jej chwile odpoczac,zeby nie zalac i proboje znowu. Na drugiej probie odpalenia bez ssania lub na pol ssaniu nic,kreci i kreci,trzeba tylko na full dac wtedy tak jakby chciala zalapac,albo lapie,na 2s poprycha i zdechnie. Oczywiscie nie ruszam rollgazu wtedy. Ciekawi mnie cykanie,ktore pojawia sie wtedy w okolicach gornej pokrywy. Swiece siadaja czy przewody moze przebicie jakies maja? Kolektory grzeje w miare rowno jak patrzylem. Aku troche rozladowalem przez,to ale nie sadze,zeby tutaj teraz byla przyczyna. Dzisiaj jak tak wariowala,to dalem spokoj aku i z pychu walnalem,za drugim razem przejechalem z 20m pobulgotala i zalapala.


sezon 2015 - zawory,czyszcz gaziorow + synchro

sezon 2016 - ja czyscilem gardziele w myjce,potem dalem do regulacji skladow i synchro

ogolnie,to mam wrazenie,ze ma zbyt bogata mieszanke,czasem przy odkreceniu lubi zlapac mula szczegolnie na jedynce przy ruszaniu lub 2, komin mam remusa grand prix a strzela jak schodzi z obrotow niemilosiernie,w zeszlym sezonie az tak nie mialem,za bogate sklady? troszke wali jakby nie dopalala
Awatar użytkownika
t-m-s
 
Posty: 156
Rejestracja: 29 gru 2015, 22:24
Sprzęt: CBR F2

PoprzedniaNastępna

Wróć do CBR 600F

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

cron