gdzie znaleźliście swoje fury i jakie były wasze odczucia:)

Dyskusje na tematy inne niż motocykle ;)

Moderatorzy: qiun, prezes, gojo

gdzie znaleźliście swoje fury i jakie były wasze odczucia:)

Postprzez DarkPower 19 lut 2010, 20:34

Siema.
Wpadlem sobie na taki pomysl zeby każdy opisał jak znalazł swoją bryke i pierwsze wrazenia z jazdy:)

Więc pozwolę sobię zacząć ;]

Historia jak ją znalazlem
Kupilem ją z Lubartowa od gościa który sprowadza moto z anglii. Zadzwonilem do niego z allegro i chcialem obejżeć cbr f3(mial 2, jedna z 96r[okrągły tyl]). Więć pojecalem z ojcem oglądamy oglądamy i tak mysle mysle sobie, kurcze zaniedbana troche ta honda.. i na dodatek stary tył ma :/ tak sobie stoje mysle mysle i nagle przyszlo mi do glowy ze jak do niego dzwonilem zapytal mnie w sprawie ktorej dzwonie. Więc zapytalem go czy ma jeszcze jakies. Odparl ze ma jedna nowsza ale i droższa troche.. Poszlismy obejżeć, hondzia juz czekala na dworze,ustawiona przodem ale troche od boku ze bylo widać prawie caly motorek. Gdy spojżałem od razu wiedzialem ze jest to moje przyszle moto :wub: . Nie bylo opcji zeby byla inna:D. Poogladalem ja sobie z pol godziny i mowie ojcu(bylem z ojcem bo trzeba bylo na kogoś umowe spisac xD no i pojechać z kims :P) to jest moje moto. Powiedzielismy gosciowi przyjedziemy za 2 dni z jakims mechanikiem(moj sasiad i znajomy - takze motocyklista i mechanik:d)i jezeli bedzie wszystko ok to go wezmiemy. Przyjechalismy za 3 albo 4 dni bo sasaid nie mial zbytnio czasu bo pracowal,ja juz coraz bardziej zdenerwowany ze ktos moze ja wziasc albo zostawi ktoś gosciowi zaliczke i po mojej lali.. Wkoncu koles ma czas i mozemy jechac. Dzwonie i pytam czy jeszcze ma ta "żółtą CeBRe". Gość chwila zastanowiania, ja juz mysle ze powie sprzedana albo ktos zostawil zlaiczke. Ale po chwili - a tak mam ja jeszcze.Przez te wszystkie dni obserwowalem ją czy nie znikneła jeszcze z allegro..:]. Wielka ulga po tych slowach, w ten sam dzien jestesmy u niego.Z moto bylo wszystko ok, ale wraz nie wyszlo zabrac motoru tego samego dnia bo mialem nadzieje ze nim wroce, lecz nie mial ubezpieczenia (swiezo z anglii, na angielskich tablicach). Więc moto stalo jeszcze dzien u goscia tyle że teraz zostawiliśmy mu juz zaliczke. Następnego dnia pojechalismy bustem i wkońcu upchalismy go do bagaznika, trzeba bylo odkrecic tlumik bo sie nie mieścił..no i w końcu jest moj :tanczacybanan: :tanczacybanan: .

Pierwsza jazda.
Zajechalismy do domu, wypchalismy hondzie z bagaznika, przykręciłem tlumik, odpalilem, usiadlem na niej pierwszy raz jak juz "byla moja" :] i bylem gotowy do jazdy :moto: :moto: :moto: . Pyk jedyneczka i ruszam wyjezdzam na moja ulice, ktorka okolo 400m, na dodatek z trelinek. Wyjezdzam i jade sobie najpierw po woli potem szybciej, przede wszystkim bylem bardzo zdziwiony bo wydawalo mi sie ze bedzie czuc ta moc, a okazuje sie lagodniejsza choc nie slabsza od dt:], Na mojej ulicy wyciagnolem 80/h i wydawalo mi sie ze cos jest z nia nie tak.. chociaz nie krecilem jej na jedynce wiecej bo miałem we krwi 5-6tys tak jak w dt;). Po chwili jazdy w ta i spowrotem, patrze a tu nie ma wachy tyle co na dnie. Mówie do ojca zeby pojechal mi po benzyne(ja nie moge bo nie mam prawka) i kupil mi z 10l. Nie chcial jechac, mowi zebym ja jechal. Nie mialem kasku, zalozylem jakis szajski AGV juz wysluzony:]. No i jade, wyjechalem ze skrzyzowania i spokojnie jedzie motor chociaz juz wydawalo mi sie ze wiecej mu przekrecilem. Jednak wraz nei doszlo do tej magicznej 6 na obrotomierzu :mrgreen: .. potem juz poza miastem(u mnie cpn jest z pol kilometra za miastem)odkrecilem, i w tym momencie poczulem jak bym jakies nitro wlaczyl tak nagle. Przed cpnem zobaczylem szybko na licznik tak zeby zobaczyc mniej wiecej ile jade bo zaraz mialem skrecac na wjazd i tankowac. Patrze a tam ze 140 o.O.. sobie mysle lol, no niezle nie zdawalem sobie sprawy co potrafi(chociaz tak na prawde do prawdziwego przyspieszenia nie doszedlem, a ni predkosci:D). Zajechalem do domu juz odwazniej, pytaja mnie i jak? leci troche? ja mowie no z 80 jechalem:D zeby nie marudzili ze mnie pogielo czy co. No i tak sie dzien w sumei skonczyl procz tego ze jeszcze z godzine sie tluklem po mojej ukicy i warczalem sasiadom pod domami.
Następnego dnia umowilem sie z kolega na przejazdzke (ma horneta 900). W sumei i on też nie ma za dlugo bo kupil go z pol roku przedemna(czyli ma juz z rok od dzisiaj). Wyjechalem z mojej miescowosci, zaraz po zakrecie lycha, oczywiscie kontrolowana stopniowo:D. Dokrecilem moze ją do 8 tys i zmiana biegu(wiadomo na poczatku jest inna jazda). Potem sobie mysle co tam odkrece na jedynce więcej, wykozystalem ten pomysl podczas zawracania, gdy mielismy juz wracac w druga strone):] odkrecilem wskazowka poszla do 11 tys okolo. Pomyslalem sobie ja pier...le jak by mnie ktos ze sprocy wyjebal jade 5/h a tu nagle zaraz 100.. Czulem tez jak przod sie robil taki fajnie lekki, jak gdyby zaraz mial leciec na gumie:). Tego samego dnia, a nawet tej samej chwili wycisnalem do 160 moze 170 i dalej sie balem(nie wiem czemu), po prostu jakas taka blokada. Kolega mial tak samo nie mogl przekroczyc 150 bo cos mu nie pozwalalo:). Mialem tak przez kilka dni. Następnego dnia albo po 2 dniach mialem juz zarejestrowana bryke, no i smigamy tak sobie po okolicach glowie we 2 bo mam z nim dobry kontakt i mamy w miare takie same tempo, o ile można to na początku mowić o tempie ;P. Zdaza się nawet w miare czesto ze jezdzimy w 3 4, ale najczesciej we 2:). Oczywiscie te 160 przekroczylem juz dawno, teraz moglbym wycisnac i vmax chociaz nie jest mi to potrzebne do niczego a tym bardziej na drodze do okola ktorej jest tylko las..
Potem jeszcze w cbr musialem wymienic regulator napiecia ale to normalne bo to jest jedyna zecz ktora oryginalana sie psuje(tuningowe z zeberkami nie). I do tej pory latam moja bryka, no xD moze do tej to nie bo jest snieg, ale staram sie wykozystywac kazdy cieply dzien i cieszyc sie jazda.

Mam zrobionych dopiero kilka zdjęć głównie na podwórku bo podczas jazdy zadko kiedy sie zatrzymuje, co najwyzej to pod drzewko albo cos:). Ale zapodam te co mam, na wiosne powzucam wiele innych *). :foto:


ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek


no i to chyba tyle ;) sory ze tak długo ale starałem się najdokładniej :] pozdrawiam :imprezka:
Nie ma szans żadna fura stając do mojego MOTÓRA

Oddam nerkę za CBRke
Avatar użytkownika
DarkPower
 
Posty: 47
Dołączył(a): 26 cze 2009, 22:58
Lokalizacja: Ostrów Lubelski
Sprzęt: F3/97r
GG: 7688497

Re: gdzie znaleźliście swoje fury i jakie były wasze odczucia:)

Postprzez uszu 19 lut 2010, 23:30

ja napisze krotko i na temat : segundamano.es tam zobaczylem i tam sprzedalem :D a odczucia ? hmm milosc od pierwszego wejrzenia :tanczacybanan2:
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
uszu
 
Posty: 522
Dołączył(a): 10 kwi 2009, 23:37
Lokalizacja: Jaslo / Zabrze
Sprzęt: szukam litRRa
GG: 725001

Re: gdzie znaleźliście swoje fury i jakie były wasze odczucia:)

Postprzez easyrider1972 19 lut 2010, 23:41

moj ojciec zawsze mówił :

".....motocykl to jedyna istota która , jeśli bedziesz o nią dbał...nie zdradzi cie nigdy .."


Easy
stado baranów prowadzone przez lwa , groźniejsze jest od stada lwów prowadzonego przez barana.....lub nie daj boże ...kaczkę

www.motodriver.eu
Avatar użytkownika
easyrider1972
 
Posty: 19
Dołączył(a): 16 lut 2010, 05:38
Lokalizacja: Mazowieckie
Sprzęt: CBR 1000F
GG: 20530252

Re: gdzie znaleźliście swoje fury i jakie były wasze odczucia:)

Postprzez babel0687 20 lut 2010, 00:11

Wyobrażam sobie jak zostawiłeś zaliczkę wiedziałeś że juz Twoja ale jej jeszcze niema... hehe niecierpliwość??

Ja za F3 jeździłem około miesiąca w końcu znalazłem na allegro taką jaka mnie interesowała w odpowiedniej cenie wiec trzeba jechać. Na następny dzień miałem trasę służbową która zahaczała miejscowość w której znajdowała się moja niunia. Zajechałem, oglądam oczywiście pełen uśmiech na twarzy bo taka jak na zdjęciu!! Czyli żadnych niespodzianek, padał deszcz i akurat była kostka brukowa, gościu mówi jedź hmm nie powiem byłem trochę przerażony tej mokrej kostki no ale trzeba jechać;D
Wsiadłem i ruszam wracając rzuciło mi się tyłkiem ze dwa razy, ale szła no i tłumik był przelotowy ten dziwek mnie przyciągnął!! Więc chwila targowania, później spisanie umowy i niestety od razu nią nie wracałem. Nie było gdzie spakować (auto osobowe) wiec telefon do szefa który przyjechał busem z moim kolegą, a ja dalej w trase. Co chwile do nich dzwoniłem , czy zapakowali czy jest cała czy już dojechali jeszcze nigdy tak nie katowałem fury aby zdążyć przed nimi żeby samemu ściągnąć ja z busa hehe. Udało się czekałem jeszcze na nich. Przyjechali oczywiście jeszcze jazda próbna, nawet moja szefowa się skusiła. Faktycznie F3 zaskakuje swoją mocą nie spodziewałem się w niej takiego przyspieszenia. Do prędkości człowiek szybko się przyzwyczaja także w drugim tygodniu ponad 200 spokojnie nią osiągałem. Do teraz wierna, fochów nie strzela nie zdradza i nie pyskuje:P Uczę się na niej cały czas, bo ciągle zaskakuje;)

Ps.: Po kupnie F3 dowiedziałem się iż przysłowie: "Miłości nie da się kupić" to mit :D
Bo przecież kochasz to ponad życie...
Avatar użytkownika
babel0687
 
Posty: 200
Dołączył(a): 29 sty 2009, 04:28
Lokalizacja: Oleśnica
Sprzęt: CBR F3
GG: 3177554

Re: gdzie znaleźliście swoje fury i jakie były wasze odczucia:)

Postprzez DarkPower 20 lut 2010, 00:37

Moja bryka raz strzelila "focha";D testowała chyba czy jestem wierny :lol2: musialem wymienic regulator :mrgreen: :mrgreen: .
Ja wracałem z furą w bagazniku, chcoiaz była przypięta pasami i wszystkim aby sie nie ruszala:). Jeszcze na wszelki wypadek popodkladalem ubrania pod pasy zeby jej nie zarysowac.

ahh te allegro łączy z motocyklami :lol: :lol: :thumbup:

:piwo:
Nie ma szans żadna fura stając do mojego MOTÓRA

Oddam nerkę za CBRke
Avatar użytkownika
DarkPower
 
Posty: 47
Dołączył(a): 26 cze 2009, 22:58
Lokalizacja: Ostrów Lubelski
Sprzęt: F3/97r
GG: 7688497

Re: gdzie znaleźliście swoje fury i jakie były wasze odczuci

Postprzez soley00 03 kwi 2010, 17:39

Witam

"Oto moja historia" :)

Na poczatku to chcialem ogolnie sobie kupic fure "BMW" ale ze nie mialem wystarczajaco gotowki i musialbym brac kredyt a auto juz posiadam moja renie m to pomyslalem sobie o motorze. Na poczatku byly aukcje allegro obserwacja itp. Wyczailem sobie Honde Shadow nawet podobal mi sie ten sprzet ale pozjniej sobie mysle ze to ogolnie nie bedzie jezdzic. I zaczely sie poszukiwania ... podobal mi sie zx6 suzuki gsxr600 srad no i hondzia.
Wybralem F3 pod wzgledem finansowym i wizualnym i pod wzgledem prowadzenia motoru, na ten ostatni tem troche czytalem. Wiec umowilem sie z gosciem ktory niedaleko mnie ma komis motocylki by zobaczyc Honde cbr f3. Wszystko bylo fajnie dopuki nie zajechalem do niego zobaczyc sprzetu... Powiem tak motor ktory ogladalem byl sprowadzony z Angli w fatalnym stanie tak nie dbac o swoja maszyne to lepiej jej nie posiadac w ogole. Poprostu musial nia jezdzic jakis "Ciarach". No ale coz ... nie zrazilo mnie to poszukiwania zaczely sie ... Kiedys na melanzu u mnie moj dobry kolega wyczail na allegro dokladnie taka F3 jaka chcialem. Ogladalem zdjecia a ze bylem troche pod wplywem... Mysle Czeladz to daleko a moj ziom mi gada co ty gadasz jak to niedaleko mnie. Szmery bajery na drugi dzien dzwonilem do kolesia zeby sie umowic. Po umowieniu pojechalem z ojcem mial tez z namy jechac jakis jego kolega biker co sie zna ale niestety wywinol wala. No to co gadam do ojca jedziemy bo juz nie bede przekladac terminu a tak ogolnie to bylem taki nakrecony... :P Przyjechalismy na garaze koles podjechal odtwiera garaz no i chwila prawdy patrze w garage 5 innych sprzetow stalo. Koles handlarz i patrze CBR jak ja zobaczylem to wiedzialem ze musze ja miec. Wyjechal z nia z garazu kurde wydawala mi sie jakas wielka... nawet balem sie wziasc hehe wczesniej mialem doswiadczenie na motorynce i jakies przejazdzki simson hart nic konkretnego. Co za tym idzie koles ja odpali wszystko w stanie idealnym nawet bylem sam zdziwiony ze motor ktory ma 12lat moze byc w takim stanie. Nie ujawnialem emocji zeby troszke zbic cene i doszlo do tego ze kolo mi ja puscil za 8500. Za pare dni pojechal ja odebrac i zaplacic bo wczesniej dalem zaliczke. Wpakowalismy ja do dostawczaka i pojechalismy do domu 8-) . I tak zostalem szczesliwym posiadaczem Hondy CBR F3 :tanczacybanan2: Mialem juz pare przypadkow jak szhimi na garazach bo zblokowalo mi kolo i bym wyglebil ale jakos daje rade i jestem szczesliwy. Dodam co najlepsze kumpel z ktorem kolegowalem sie w czasach podstawowki po jej zobaczeniu tez sie niezle zajaral i kupil sobie gsx600 teraz latamy razem i jest za***iscie chodziaz czasami boje sie o nie bo to niezly swir. O siebie tez chociaz ja juz poczulem shimi i raz wyglebilem na sucho przewazyla mnie mam do niej respect.

Ogolnie fajna sprawa jak smigam na moim sprzecie to ludzie inaczej do tego podchodza sa mili czasem podchodza sie cos spytac itd pozdrawiaja :P A przeciez czym bylby swiat bez MILOSCI :moto: Pozdro
Avatar użytkownika
soley00
 
Posty: 14
Dołączył(a): 24 mar 2010, 21:33
Sprzęt: cbr600 F3
GG: 1408632

Re: gdzie znaleźliście swoje fury i jakie były wasze odczuci

Postprzez Yako 03 kwi 2010, 18:02

soley00 napisał(a):
O siebie tez chociaz ja juz poczulem shimi i raz wyglebilem na sucho przewazyla mnie mam do niej respect.


Na sucho to znaczy jak stałeś dopadła Cię shima to coś nowego człowiek całe życie się uczy :mrgreen:
nie sztuka się rozpędzić ,sztuka to zatrzmać się choć 1 mm przed ......
Avatar użytkownika
Yako
 
Posty: 172
Dołączył(a): 25 lis 2008, 12:00
Lokalizacja: Wiązowna
Sprzęt: CBR 600 F4i
GG: 8035665

Re: gdzie znaleźliście swoje fury i jakie były wasze odczuci

Postprzez soley00 03 kwi 2010, 18:32

Nie jezdzilem na garazach jakis miech temu jak kupilem pierwsze jazdy i odkrecilem troche na 1 a ze nagle zblizal sie inny garaz nacisnolem na przedni i zblokowalo mi kolo bo nie bylo za sucho... A gleba to chcialem wprowadzic ja do garazu bo mam taki maly prog. Chcialem ja postawic na stopce nie pomyslalem i stopka albo sie schowala albo wleciala w nawiechrznie nie wiem... i poleciala na bok. peace
Avatar użytkownika
soley00
 
Posty: 14
Dołączył(a): 24 mar 2010, 21:33
Sprzęt: cbr600 F3
GG: 1408632

Re: gdzie znaleźliście swoje fury i jakie były wasze odczuci

Postprzez Dyziek 03 kwi 2010, 20:29

Wiec to nie było shimmy tylko normalnie koło zablokowałeś :D
Avatar użytkownika
Dyziek
 
Posty: 64
Dołączył(a): 22 paź 2009, 16:24
Lokalizacja: Kuczów
Sprzęt: CBR F3 '97
GG: 8084858

Re: gdzie znaleźliście swoje fury i jakie były wasze odczuci

Postprzez Majki 03 kwi 2010, 22:25

http://www.youtube.com/watch?v=GBOqXOpvD7U&NR=1 tu masz taki przykład "delikatnej" shimmy
brum... bruum... bruuum.... bruuuum... bruuuuum... bruuuuuum...
Avatar użytkownika
Majki
 
Posty: 264
Dołączył(a): 03 maja 2009, 23:49
Lokalizacja: Łódź
Sprzęt: F2

Następna strona

Powrót do Pogaduchy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron