W Wawie zbytnio dużo ładnych zakrętów nie ma albo ja ich nie zauważam ;/
W mieście czasem można się lepiej złożyć, ale przeważnie albo dużo samochodów wokół albo jakieś inne atrakcje typu piach, dziury itd. Przykładowo jak wjeżdzasz do Pruszkowa od strony Grodziska, to 10m za 3cimi światłami za Lidlem jest lekki łuk w prawo. W nocy jest pięknie, lecisz sobie na lajcie, składasz się w lewo i niespodzianka! Przez cała jezdnię idzie jakieś dziwne wybrzuszenie (jakby od korzenia czy h*j wie czego) dzięki któremu przednie koło sie od razu unosi i przeważnie lądujesz na drugim pasie, łapiesz shimmy, a jak masz dużego pecha to kończysz szlifem. Ja kilka razy wracając tamtędy o tym zapominałem i miałem pełno w gaciach
Co do sprawdzenia osiągów to polecam trasę Warszawa-Grójec, dobra, długa, prosta droga, po drodze przerwa na Orlenie na tankowanie i papierosa. Na wysokości tego Orlenu i tak polecam zwolnić bo przy światłach stoi jeden fotoradar robiący zdjęcia od tyłu

Jeśli chodzi o zakręt to moim ulubionym jest wiadukt na cargo, równiutki, bardzo przyczepny asfalt i dobry zakręt! Lepiej się wg.mnie wjeżdza w górę, bo w dół jak szybko jedziesz to moment i musisz hamować jeszcze w złożeniu, żeby się wyrobić.