Panowie mam problem z odpaleniem cebry, rozebralem ja przez zime i pomalowalem,wszystko zloyzylem do kupy,wlozylem aku,odpalil za pierwszym razem,a jak juz zgasilem to juz nie odpala,jak podladuje aku to odpala na cykniecie,jak zgasze to znowu lipa,wlozylem aku od kumpla i jest to samo,kreci rozrusznik,ale juz nie odpala.Sprawdzielm wszystkie styki,swiece maja iskre,paliwo jest,pompa dziala,bezpieczniki sprawdzone,nie wiem moze to swiece???moze gdy silnik sie nagrzeje to swiece dostaja jakiegos przebicia i maja za mala iskre???mozliwe to??Przed rozlozeniem,wszystko dzialalo normalnie!!!dla mnie najdziwniejsze jest to ze odpala za pierwszym razem jak podladuje aku,a jak go zgasze to juz kicha,dziwne objawy!!!!
pozdro
