Strona 1 z 2

Serwis nowej CBR PC40 - był ktoś przy tym?

PostNapisane: 14 sty 2010, 23:24
przez jaack
Mam taki nietypowy temat. Otóż mimo przebiegu, który nie predysponuje mojego moto do serwisu - zastanawiam się nad profilaktycznym przeglądem w Hondzie, choćby własnie ze względu na udokumentowanie małego przebiegu a przy okazji przynajmniej zmiany oleju, filtra oraz wymaganego dokręcenia śrub i nakrętek.

Szczerze mówiąc planuję to z ciężkim sercem bo z natury nie ufam nikomu i nienawidzę jak ktokolwiek zbliża się do moich ukochanych 2 kółek (nie chodzi tylko o CBR, z SV-ką miałem to samo), a tu jak sami rozumiecie musze oddać nowe moto w łapy serwisantów i diabli wiedzą co oni z nim tam będą wyprawiali.

Moje pytanie jest takie - był ktoś kiedyś obecny przy serwisie w ASO Hondy? Pozwalają na to? Chyba mam prawo przyglądać się na łapska grzebiących przy moim motocyklu mechaników?

Choć np w Suzuki wymawiali się względami BHP i nie wpuszczali klienta do serwisu co jest dla mnie totalnym idiotyzmem.

Wiecie coś na ten temat w przypadku ASO Hondy?

Re: Serwis nowej CBR PC40 - był ktoś przy tym?

PostNapisane: 14 sty 2010, 23:49
przez MartinBikesManiac
Spotkałem kiedyś tylko 1 serwis samochodowy Hyundaia w Bytomiu (już nie istnieje) aby klient mógł być przy samochodzie.
Z względów BHP to całkiem możliwe bo w żadnym zakładzie,serwisie nie mogą przebywać osoby nieupoważnione.
A który mechanik lubi ja mu się na ręce patrzy.Wydaje mi się,że zakaz jest też dla tego aby klient za dużo się nie nauczył.Bo np jak zobaczy taką wymianę oleju itp, np w SV to na drugi raz będzie sobie próbował sam.
Nie ma czego się obawiać serwis nie pozwoli się na partactwo a jeśli się boisz to zrób to sobie sam lub poproś kogoś kto według Ciebie to umie i jak się zgodzi patrz mu na ręce... :D
Równie dobrze mógłbym powiedzieć kucharzowi w restauracji,że chcę widzieć jak mi burito lub placek po Węgiersku robi od podstaw i zadawać mu masę pytań itd itd.. :moto:

Re: Serwis nowej CBR PC40 - był ktoś przy tym?

PostNapisane: 15 sty 2010, 00:30
przez jaack
No tak - niby w dzisiejszych czasach gdy płacę za usługę i to na dodatek wcale nie tanio - powinna być ona zrobiona w pełni profesjonalnie i bez zarzutu.

Gdybym miał kilkuletnie moto z jakimiś tam śladami użytkowania, to nie byłoby problemu. Ale moje CBR to gorzej niż hmm... "dziewica". Czy aby na pewno mogę być absolutnie pewny, że owiewki nie zostaną porysowane, gwinty nie zostaną zerwane itd, itp...

Z drugiej strony serwis potrzebny mi tylko do udokumentowania historii motocykla. Każdy średnio rozgarnięty facet potrafi zmienić olej i filtr, a i korzystając z serwisówki oraz posiadając klucz dynamometryczny i parę najważniejszych śrub dokręci (no może poza tymi, które wymagają specjalistycznych kluczy).

W sumie mogę też tylko zmienić olej, do drugiego przeglądu zostało mi prawie 3tys km, ale jak już pojadę 60km do serwisu to tak łyso tylko do zmiany oleju.

Serio nikt nie wywalczyl swojej obecności podczas czynności serwisowych swojego moto?

Re: Serwis nowej CBR PC40 - był ktoś przy tym?

PostNapisane: 15 sty 2010, 15:44
przez uszu
w hiszpani bylem w serwisie z silnikiem i razem z wlascicielem rozpolowilem silnik i wyjalem co potrzeba co lepsze bo nie mialem odpowiednich narzedzi dlatego pojechalem do najlepszego(najdrozszego)serwisu moto w okolicy bo tylko tam od reki mogli mi zrobic to gosc ani eurosa nie chcial :D ale niestety polska rzeczywistosc nie taka kolorowa i watpie zebys mogl wejsc i patrzyc co robia przy moto no chyba ze masz znajomosci w serwisie ale gdybys mial to bys nie pytal :D

Re: Serwis nowej CBR PC40 - był ktoś przy tym?

PostNapisane: 21 sty 2010, 16:31
przez ROMUS
Mają rację że nie wpuszczają na serwis popatrzeć. Co do owiewek to jak ja byłem w aso w wawie w honda plaza to gość zrobił zdjęcia przed oddaniem moto w ręce mechanika. Ja robię podobnie w chwili obecnej i nie naprawiam przy kliencie :P . Klient w zeszłym sezonie bał się że podmienię mu parę części bo sam posiadam moto. Odesłałem go nie podejmując żadnych czynności naprawczych i tyle. Tak na marginesie jak boisz się tak bardzo o motocykl to jak jeździsz? :? :? Tyle buractwa dookoła i o zadrapanie nie trudno

Re: Serwis nowej CBR PC40 - był ktoś przy tym?

PostNapisane: 21 sty 2010, 21:05
przez MartinBikesManiac
ROMUS napisał(a):. Klient w zeszłym sezonie bał się że podmienię mu parę części bo sam posiadam moto.


Boże to musiał być Dekiel....To jak mam kilka moto to znaczy,że nie mogę takich właśnie naprawić :mrgreen:
To do Serwisu Hondy niech też nie zagląda bo tam raczej wszyscy moto, w dodatku Hondę mają :lol2:
W życiu tak jest są ludzie i kołki.. :piwo:

Re: Serwis nowej CBR PC40 - był ktoś przy tym?

PostNapisane: 22 sty 2010, 00:42
przez jaack
ROMUS napisał(a):Mają rację że nie wpuszczają na serwis popatrzeć.


Ato niby czemu mają rację? Gdybyś stawał do wyścigu na śmierć i życie to wolałbyś nadzorować ekipę przygotowującą pojazd czy miałbyś to gdzieś?

ROMUS napisał(a):Tak na marginesie jak boisz się tak bardzo o motocykl to jak jeździsz? :? :? Tyle buractwa dookoła i o zadrapanie nie trudno


Nie o to chodzi, że się boję. Wkurza mnie po prostu, że płace w sumie niemałe pieniądze za usługę i nie mam prawa być obecny przy jej wykonywaniu, nawet gdybym zapewnił, że będę milczał jak grób.

Przecież doskonale wiecie, że serwis zupełnie inaczej wykonywałby swoje czynności, gdyby czuł na sobie oddech właściciela. Załóżmy np taki drobiazg, że przy nieudolnym zdejmowaniu ulamie się jeden z zaczepów owiewek. Jak je złożą- nie macie szans tego zauważyć, a potem np ktoś przyjeżdża kupować moto, upiera się na zdjęcie owiewek a tu wyłazi takie "coś" o czym absolutnie nie wiecie, a gość widząc to od razu traci zaufanie, bo przecież był zapewniany, że motocykl bez ryski.

Co nie może tak być? Uważacie, że serwisy stoją na tak wysokim poziomie, że po takim błędzie mechanika - przyznaje się on do niego i serwis oferuje wymianę uszkodzonego elementu na nowy? Czy też mechanik ten złoży wszystko by nie było widać i koniec?

Dlatego się buntuje i łatwo się nie poddam i myślę gdyby wszyscy tak robili - serwisy szybko nie miałyby innego wyboru jak wpuszczać właściciela by obserwował ich działania. A tak - każdy milczy - a oni robią co chcą. To w końcu kto tam przynosi pieniądze i stawia warunki - klient czy serwis daje pieniądze klientowi?

Re: Serwis nowej CBR PC40 - był ktoś przy tym?

PostNapisane: 22 sty 2010, 11:39
przez MartinBikesManiac
jaack napisał(a):
Ato niby czemu mają rację?

Co nie może tak być? Uważacie, że serwisy stoją na tak wysokim poziomie, że po takim błędzie mechanika - przyznaje się on do niego i serwis oferuje wymianę uszkodzonego elementu na nowy? Czy też mechanik ten złoży wszystko by nie było widać i koniec?


Nie ma co się łudzić,że Ci gdzieś pozwolą patrzeć.Tu nie chodzi o to aby ktoś czuł kogoś oddech na plecach,ale po pierwsze zasady BHP.Po drugie ja też bym nie chciał aby klient widział jak mu np kasuję błędy w moto lub zmieniam klocki,oliwę itp bo jak by to każdy widział i zadawał pytania to drugi raz już by nie podjechał tylko próbował robić bo co by mu szkodziło jak by mu coś nie wyszło to wtedy można podjechać a tak po co...I bym raczej już nic nie zarobił.Sam się już o tym przekonałem na własnej skórze.A w jedynym już nie istniejącym serwisie co wpuszczali ludzi to koleś mi też powiedział jak kasować błędy w Hyundaiu coupe i drugi raz mnie tam już nie widzieli i możliwe,że z takich powodów później serwis padł :mrgreen:

A co do mechaników w serwisach moje zdanie jest takie,każdy jest człowiekiem więc błędy to normalna sprawa nie myli się tylko ten kto nie żyje lub nic nie robi.A wątpię aby taki serwis pozwolił się na jakieś łamanie plastików itp.Nawet jak się to zdarzy to pewnie od razu wymienią na nowe.Bo bardzo ciężko zostać dilerem czy serwisem autoryzowanym Hondy czy Suzuki itp nawet KTM.Są bardzo duże wymagania i rygory.. :piwo:

Re: Serwis nowej CBR PC40 - był ktoś przy tym?

PostNapisane: 23 sty 2010, 15:16
przez ROMUS
Z powodu doedukowania klienta wolę żeby nie było go przy naprawie. Poza tym lepiej mi idzie jak nikt nie patrzy na łapy. Trzeba mieć swoje tajemnice. Jak coś się uszkodzi to warsztat ma ubezpieczenie tzw OC jak coś zpartoli i na wypadek np wypadku klienta moto albo samochodu jak koło odpadnie :oops: . To podstawa

Re: Serwis nowej CBR PC40 - był ktoś przy tym?

PostNapisane: 04 kwi 2010, 21:40
przez Bertone
Ja w serwisie Motorista w Warszawie nigdy nie mialem problemy aby przygladac sie naprawie mojej CBR jak i wczesniejszego moto R6.Chyba ze naprawa miala trwac jakis dluzszy czas wtedy sila rzeczy zostawialem motocykl