sbstg napisał(a):Kolego jaack nie zgadzam się z Twoją opinią. Użytkowników motocykli delektujących się "posiadaniem" jest bardzo mało.
Ale jednak są czego ja osobiście jestem przykładem, więc nie rozumiem dlaczego się nie zgadzasz kolego sbstg

sbstg napisał(a):Korzystny zakup sprzętu z małym przebiegiem, używanego w sposób specerowy itd. jest trudny aczkolwiek możliwy.
Nie napisalem, że jest łatwy a nawet raczej dokładnie co Ty - możliwy choć niełatwy, więc i tu się zgadzamy (niełatwy to mało powiedziane - albo z góry się założy, że trzeba zapłacić ok 15-20% niż średnia rynkowa <a i to trzeba się znać> albo pozostają 2 wyjścia; kupić nowy lub tanio a "po przejściach").
sbstg napisał(a):Rynek obfituje w sprzęty z kręconymi zegarami.
Tu się zgodzę jak najbardziej, ale biorąc pod uwagę min. stan polskich dróg oraz postawy polskich sprzedawców - raczej nietrudno, oczywiście przy posiadaniu jakiegoś tam doświadczenia i wiedzy - taki przekręcany licznik wykryć.
sbstg napisał(a):Mam na karku "40", rodzinę, dom na utrzymaniu i dwie prace... w tym sezonie zrobiłem 14 000 km. Tak więc i to było mało przekonujące:)
Ależ to było bardzo przekonujące

!!! Jak widać Ty i ja jesteśmy doskonałymi przykładami jakichś tam odwrotności. Świat jest piękny właśnie dlatego, że ludzie są inni. Dlatego Ty w podobnej sytuacji jak ja dajesz radę nakręcić sporo tkm-ów, a ja z racji innego rozumienia "kosztu alternatywnego wolnego czasu dzielonego między swoje przyjemności a czasu dla rodziny" nakręcę tych tkm-ów owiele mniej.
Czy to oznacza, że mamy się spierać? Nie, nie i jeszcze raz NIE!!! Co więcej - znając trwałość i niezawodność obecnych motocykli, wcale nie twierdzę, że Twój sprzęt z przebiegiem np 20tys jest gorszy od mojego z przebiegiem 3tys. Natomiast jest jak najbardziej normalne, że mając do wyboru zakup 2 motocykli w podobnym stanie wizualnym a z różnym przebiegiem - ja wybiorę raczej ten z przebiegiem mniejszym i zdaję sobie sprawę, że za taką zachciankę będę musiał zapłacić więcej. Odwieczne pytanie brzmi - ILE WIĘCEJ? I tu też w zależności od konkretnego "egzemplarza" osoby kupującej w jednym przypadku będzie to 1tysiąc złotych, a w drugim 5tys złotych.
Co więcej - jeśli szukam sprzętu idealnego z małym przebiegiem - to właśnie dlatego, że lubię nie tylko jeździć ale i popatrzeć sobie na maszynę i wtedy po prostu denerwują mnie wszystkie niedoskonałości sprzętu. To wg zasady - boli bardziej przy zakupie (bo większa kasa) , ale boli bardziej tylko raz. Całą resztę razy kiedy patrzę na moje idealne moto - jestem usatysfakcjonowyany i wiem, że to był dobry wybór, bo gdybym kupił tanio i z wadami - takie moto nie przyniosłoby mi tego, czego po nim oczekuję - czyli radości z jego posiadania i poruszania się nim ze 100% pewnością, że jest bezpieczny.
Problem naszego rynku i to zarówno motocykli jak i samochodów - jest taki, że każdy chciałby sprzęt bezwypadkowy, prawie bez przebiegu, bez ryski i wyglądający jak z salonu - ale jak już taki znajdzie - to mówi: "na Allegro przecież są o wiele tańsze..."
I to jest właściwy powód tego, że ludzie miesiącami nie mogą znaleźć sprzęta godnego swoich wymagań - bo szukają nowego, a pieniędzy chcą na taki przeznaczyć jak na składany z dwóch 7-letni.